Szukasz konkretnej robótki?

W słowach

Za co mnie kochasz?

Za co mnie kochasz?

Od czasu do czasu Pan Mąż zadaje mi pytanie:

Kochasz mnie?

W naszej Rodzinie, choć deklaracje miłości nie są rzucane od niechcenia, to jednak wyznania takie nie należą do rzadkości. Nie mniej jednak od czasu do czasu Pan Mąż odczuwa szczególną potrzebę usłyszenia, że jest kochany. Czasami zadaje kolejne pytanie:

Za co mnie kochasz?

I – jak Babcię kocham – czasem mam ochotę odpowiedzieć, że sama nie wiem za co ;-) Chłopa trzeba jednak czasami pogłaskać, więc wymieniam jego najlepsze cechy, żeby go trochę dowartościować – cóż… każdy tego czasami potrzebuje. Czasami, gdy jestem wkurzona na niego, to akurat w tym momencie przychodzą mi do głowy jego grzeszki i mam ochotę powiedzieć:

Kocham Cię, mimo że ciągle zbieram Twoje porozrzucane gacie i skarpetki.

Kocham Cię, mimo, że wciąż rozsiewasz puste szklanki po całym domu.

Kocham Cię, mimo że po Twojej kąpieli w łazience można pływać.

Kocham Cię, mimo że zapominasz o moich urodzinach i imieninach.

Kocham Cię, mimo różnych innych rzeczy, bo kocham Cię na co dzień, a nie tylko od święta.

Może dlatego nie nęcą mnie huczne obchody Dnia Świętego Walentego i może dlatego unikamy z Mężem popularnych w tym dniu rozrywek? Nie będę ukrywać, że tłok jest także ważkim powodem unikania w tym dniu romantycznych randek w miejscach publicznych ;-) Wolę pójść gdzieś razem bez jakiejś szczególnej okazji (a przy okazji bez asysty dzikich tłumów), a w Dniu Świętego Walentego ograniczyć się do miłego spędzenia wieczoru w domu przy kolacji, deserze, dobrym filmie i z reguły w towarzystwie dzieci, których nie da się upchnąć do Dziadków ;-)

Tag, który zrobiłam w sierpniu 2014, a który prezentuję bardziej szczegółowo we wpisie Box of Love (2)

A co Wy sądzicie o Walentynkach? Czy celebrujecie je w jakiś szczególny sposób?

P. S.

No i w sumie znowu wyszło, że proza rzeczywistości bierze u mnie górę nad romantyzmem ;-)

2 Komentarzy 119 wyświetlenia

Podobne wpisy

Skakanka

Skakanka

Niezaplanowany eksperyment

Niezaplanowany eksperyment

2 Komentarze

  1. Nie celebruję, nie lubię tych wszystkich przesłodzonych serduszek i miśków… to nie jest miłość. Miłość to wzajemne trwanie… pomimo… pomimo tego, co napisałaś :)

    1. Bardzo się cieszę, że masz podobne odczucia :-)

Zostaw komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez stronę plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close