Szukasz konkretnej robótki?

W słowach

Uczennica

Uczennica

Wracam do Was po zawirowaniach ze stroną chińskiej wyszukiwarki, która ładowała się w miejsce mojego bloga i chwilowym ogłupieniu na widok chińskich ornamentów zamiast bardziej przyjaznych mi literek.

Moja pilna uczennica nie dawała wytchnienia i życzyła sobie kolejnych lekcji haftu krzyżykowego. Krok drugi haft prościutki, ale za to kilka kolorów, zatem trzeba poćwiczyć rozpoczynanie i zakańczanie nitki. Krok trzeci, to już nie byle jaki wzorek na szybcika skomponowany przez mamę, ale korzystanie ze schematu zamieszczonego w gazecie (czytanie wzoru) i – jak widać – kontury (backstitch’e).

Problem polega na tym, że Hanka (jak to dziecko) szybko zapomina, jak rozpoczynać i zakańczać nitkę. Trzeba też siedzieć koło niej i przy każdym wkłuciu igły w materiał odpowiadać na pytanie: „Czy dobrze?”. Jak opuściłam posterunek, to po 10 minutach i okrzyku „Mamo! Pomóż!” musiałam rozplątać niezłą gmatwaninę nitek ;-) Jak widać, haft krzyżykowy nie jest taki prosty, jak mi się wydawało ;-) Następne lekcje będą, bo dziecko chyba ciąg złapało ;-)

DB - Podpis mały_turkus

7 Komentarzy 513 wyświetlenia

Podobne wpisy

Senior

Senior

Najsłabsze ogniwo

Najsłabsze ogniwo

7 Komentarze

  1. Super, że Hanka nie traci zapału :D
    Pamiętam jak ja zaczynałam. Byłam chyba trochę starsza, bo miałam około 10 lat.
    Zawsze obserwowałam uważnie moją mamę i w końcu też chciałam haftować. Dostałam mały, gotowy zestaw: wzór, kanwę i mulinę. Pamiętam, że gotowy haft miał przedstawiać skrzypce. Całkowicie wpadłam. Zrobienie go zajęło mi mnóstwo czasu, mimo że był naprawdę malutki.

  2. Widać, że bardzo chce :)
    Tylko Tobie potrzeba morza cierpliwości ;)

  3. Wielkie brawa dla uczennicy!!!!
    Hania świetnie sobie radzi :-) ależ to cieszy :-)

  4. Pojętna uczennica!
    Gratuluję !!!

  5. Dobrze jest mieć mamę, która nas nauczy :) Swoją przygodę z haftem zaczęłam w 4-5 klasie sz. podstawowej, kiedy dostałam zestaw do haftu. Nie miałam pomocy, więc musiałam sama dojść jak zrobić haft. O ile stawianie xxx było w miarę łatwe, tak rozpoczynałam i kończyłam haft supełkami. Pamiętam te hafty do dziś, chociaż ich już dawno nie mam, seria podobna do Fizzy Moon :)

  6. Ale pięknie ! Rośnie kolejna artystka!

  7. Witaj jak miło czytać, że masz taką uczennice :) mam nadzieję, że ja też się doczekam i moja Zosieńkę zarażę tą pasją a ma dopiero 3 latka więc jeszcze trochę muszę poczekać. Pozdrawiam ciepło

Zostaw komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez stronę plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close