Szukasz konkretnej robótki?

W słowach

Resztkowy Paryż (1)

Resztkowy Paryż (1)

Rzadko zdarza się, żeby w jednej gazecie znalazły się dwa obrazki z gatunku troszkę większych (w sensie, że nie totalne maluchy na kartki), które tak spodobałyby mi się, żebym kupiła gazetkę. I to taką, która nie należy do najtańszych. A tu – proszę – oprócz znanego już Wam klucza, rozpoczynam kolejny haft z CrossStitcher-a (luty 2015). W periodyku konsekwentnie idą w połączenie szarości i bieli z ewentualnym dodatkiem różu, a mi ta tonacja zupełnie do niczego nie pasuje w domu. Owszem – podoba mi się, ale co z tego, jak obrazek pasowałby jedynie do pokoju Hani. Właścicielka różowego lokalu oczywiście nie miałaby nic przeciwko temu, aby jakiś obrazek zawisł na jej ścianach, ale postawiłam warunek: najpierw totalne uporządkowanie pokoju, a dopiero później zabieramy się za jego dekorowanie.

Wprawdzie prace nad doprowadzeniem lokum córki do ładu trwają, ale mam niestety wrażenie, że jak już uporamy się w bólach z jednym rejonem, to musimy wrócić do tych wcześniej uporządkowanych już stref. Ten bałagan jakoś tak sam z siebie wraca z powrotem – Hania nigdy nie wie, dlaczego znowu jest bałagan tam, gdzie rzeczywistość została ogarnięta już co najmniej trzykrotnie. Poniekąd jest mi to trochę na rękę, bo nie mogę zabrać się za te piekielne backstitch-e w – skądinąd – słodkiej baletnicy.

Jak już postanowiłam, że obrazek wzbogaci kolekcję parterową (wciąż mam dużo pustych ścian), to powinnam skompletować odpowiednie nici. I tu postąpię zupełnie jak nie ja: zamiast dobrać wszystkie kolory przed rozpoczęciem haftowania, zamierzam dobierać je w miarę postępów prac posługując się nićmi, które pozostały mi z wyszywania DIM-owych zestawów. Stąd w tytule ten uroczy przymiotnik, który z Paryżem raczej się nie kojarzy.

Ponieważ UFO-ki nie piszczą, nie ruszają się i w ogóle jakoś tak nie wchodzą mi w oczy, to bez nadmiernych wyrzutów sumienia pierwszy fragment cieszy me serce i oczy. Miło wyszywa się ten obrazek, więc chyba szybko mi pójdzie. Pozdrawiam cieplutko :-)

4 Komentarzy 115 wyświetlenia

Podobne wpisy

Makowe dzieci (2)

Makowe dzieci (2)

4 Komentarze

  1. Myslalam, ze chodzi o resztki kanwy😂 a ja moje resztki z dimkow, muliny i wzory przekazuje dalej, bo wszystkie wiemy ze nigdy nie uda sie idealnie dobrac zamiennikow pod muliny dimkowe, a jak komus podobaja sie te same wzory co mi, to czemu nie sprawic takiej malej radosvi?

    1. To świetny pomysł! Nie wiem, czemu wcześniej nie przyszło mi to do głowy. Resztki kanwy…? To chyba jakiś hafciarski patchwork wyszedłby z tego ;-)

      1. Raczej myslalam, ze male hafciki na resztkach robisz. Tak dziewczyny robia np. z haftami na kartki😂 zwlaszcza ze taki maly haft dalas na zdjeciu.

        1. Mały haft, bo to dopiero początek :-) A poza tym hafciki na kartki też robię na resztkach :-)

Zostaw komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez stronę plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close