Szukasz konkretnej robótki?

W słowach

Pan Truskawka

Ogłoszenia pojawiające się w przedszkolu Pani Matka przegląda w miarę regularnie, ale od czasu, kiedy przegapiła jedno z nich serdecznie zapraszające rodziców na spotkanie z psychologiem (obecność obowiązkowa), skutkiem czego tempo popołudnia z codziennego truchtu zmieniło się w szalony galop, od tego momentu czyta uważnie wszystkie ogłoszenia niezależnie od tego, czy dotyczą starszaków, czy nie. To ogłoszenie trudno było przegapić – wielki plakat informujący o planowanych atrakcjach związanych…Czytaj dalej
8 komentarzy 308 wyświetlenia
W słowach

Wiosenny perminek

Wiosenny perminek
Oprawiłam go już dawno, zdjęcie zrobiłam równie dawno, a potem bidulek jeździł ze mną z domu do pracy i z pracy do domu via przedszkole. W końcu poczta stanęła mi na drodze i obrazek opuścił przytulne wnętrze torebki. Z ulgą odnotowałam fakt, że przesyłka dotarła, z jeszcze większą ulgą, że ten drobiazg spodobał się nowej właścicielce. Mogę go w takim razie bez wstydu pokazać:Czytaj dalej
3 komentarze 216 wyświetlenia
W słowach

Sorry, ale…

Sorry, ale…
… nie tak się umawialiśmy! Miało być pięknie, a tu jakieś takie dziwne wychodzi! I co…? Może mam to sobie powiesić na ścianie?! Na MOJEJ ścianie takie coś?!
Nigdy w życiu (jak głosi tytuł pewnej powieści)! Won mi z tamborka! Sama dobiorę kolory i wtedy jeszcze sobie porozmawiamy!
Czytaj dalej
5 komentarzy 232 wyświetlenia
W słowach

Pięknego trudne początki

Pięknego trudne początki
W pokoju zwanym szumnie salonem nad kanapą jest pusta ściana. Duuużo pustej ściany. Aż dziw bierze, że jeszcze nie jest obwieszona haftami. Powiem więcej: w salonie nie ma ani jednej mojej pracy. Od trzech lat zamierzam wyszyć coś celem zapełnienia tej pustki, ale wybór tego czegoś nie jest łatwy. Gdy już coś wybiorę, to po pewnym czasie dochodzę do wniosku, że to jednak nie to. Trafiłam jednak na pewien…Czytaj dalej
3 komentarze 229 wyświetlenia
W słowach

Minął rok jak jeden dzień

Jeszcze nie tak dawno nie mogłam sama zapiąć butów. Jeszcze nie tak dawno pisałam o swoich obawach związanych z powtórnym macierzyństwem oraz pobytem w szpitalu. Nie tak dawno Bartek podbiegał do hanusiowego łóżeczka, żeby zobaczyć, jak wygląda ta wyczekana siostrzyczka. Wszystko to było tak niedawno. A tu proszę – człowiek nie zdążył obejrzeć się, a Hania skończyła rok :-)

Czytaj dalej

10 komentarzy 323 wyświetlenia
W słowach

Przeprowadzka

Z przeprowadzką bloga jest tak, jak z przeprowadzaniem się do nowego mieszkania – stopniowo. Pomalutku zatem będą pojawiać się coraz to nowe rzeczy, aż kiedyś ogłoszę „Od dziś tu mieszkam”. Na razie jednak zapraszam na stare śmieci, czyli na aggaw.blog.onet.pl
5 komentarzy 277 wyświetlenia

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez stronę plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close