Szukasz konkretnej robótki?

W słowach

Niezaplanowany eksperyment

Niezaplanowany eksperyment

Ubiegły tydzień (nie ten, który teraz kończy się, ale poprzedni) zaczął się nietypowo. Najpierw zwyczajnie nie chciało mi się, a potem owo niechcenie przekształciło się w przeszkodę nie do przebrnięcia i po raz pierwszy od dawna w czasie weekend-u nie zaplanowałam kolejnego tygodnia. Zazwyczaj zajmuje mi to około jednej godziny. Dużo / niedużo – zależy jak na to spojrzeć, ale w efekcie:

  • nie posunęłam się ani o krok, aby zrealizować swoje przedsięwzięcie polegające na dokończeniu urządzania i porządkowania domu,
  • nie podciągnęłam robótki,
  • nie napisałam cotygodniowego wpisu na blogu,
  • stworzyły się zaległości w bieżącym porządkowaniu domu, co wpływało znacząco na to, w jakim nastroju zaczynałam i kończyłam dzień.

Właściwie – można by rzec – nie ma to większego znaczenia, świat się nie zawalił, życie toczy się dalej, tydzień jednak zakończyłam zdegustowana, niezadowolona i zniechęcona do dalszych działań. Śmiem twierdzić, że na moje samopoczucie wpływa korzystnie nie tylko świadomość, że działam (i to działam skutecznie), ale także widok checklist-y z odhaczonymi punktami ;-)

Ponieważ jestem osobą, która we wszystkim stara się odnaleźć jakiś pozytyw, to i tym razem zaczęłam się zastanawiać nad plusami tak niefajnie kończącego się tygodnia. Znalazłam dwa:

  • mam namacalny dowód, że z listą zadań do wykonania, która kierunkuje moje działania, czuję się zdecydowanie lepiej i warto poświęcić tę godzinę pod koniec tygodnia,
  • na całkowitym spontanie powstało opakowanie prezentu dla koleżanki – dawno nie używałam moich scrapowych skarbów i podczas tworzenia wróciło uczucie satysfakcji z ukończonego i w miarę przyzwoitego dzieła.

Stwierdzam jednak z całą stanowczością, że dużo lepiej się czuję z porządnie zaplanowanym tygodniem, a przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby w tym planie zrobić trochę miejsca na powrót do scrapowania.

Efekty planowania już macie przed sobą: dzisiejszy wpis – porządnie zaplanowany i zgodnie z planem wykonany. I on też przyniósł mi dużo radości :-)

Pozdrawiam serdecznie

4 Komentarzy 100 wyświetlenia

Podobne wpisy

4 Komentarze

  1. Też wolę funkcjonować z planowaniem – dzięki temu właśnie widzę postępy tego, co robię… a te wszystkie tzw. „spontaniczne” rzeczy też przecież można w swoim planie umieścić :P

    Zdrowych, pogodnych, ciepłych,
    Świąt Zmartwychwstania Pańskiego,
    wypełnionych radosną nadzieją budzącej się do życia wiosny
    i wiarą w sens życia.
    Pogody w sercu i radości,
    a także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą
    oraz serdecznych chwil w gronie rodziny i wśród przyjaciół.

    1. Dokładnie! :-) Tobie również życzę wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim zdrowia i spokoju :-)

  2. Jestem pod wrażeniem Agnieszka. Bardzo chętnie wdrożyłabym w życie takie planowanie, tylko uświadamiam sobie z żalem, że mając tak niewiele wolnego czasu poza stałym schematem, czynności typu sprzątanie muszą pozostać w sferze spontaniczności a nagłe, pilne, niecierpiące zwłoki potrzeby muszą wypierać elementy schematu. A może mój plan to właśnie ten schemat tygodnia, stały, w miarę niezmienny? To mnie odrobinę pociesza, bo unikam w ten sposób procesu planowania . Niemniej jednak Twój wpis dał mi trochę do zastanowienia nad tym tzw. „life balance” :-) Pozdrowienia i Wesołych świąt :-)

    1. Bardzo mi miło – dziękuję :-) Rozumiem doskonale Twój punkt widzenia – mój jest podobny. A właściwie był podobny, dopóki nie trafiłam na Olę Budzyńską i nie zostałam Panią Swojego Czasu. Dokładnie wiem, jak to brzmi – jakby w jakiejś sekcie zrobili mi pranie mózgu ;-) Właściwie to takie małe pranie mózgu rzeczywiście zafundowałam sobie, ale w jego wyniku moje życie stało się dużo bardziej poukładane. Dowiedziałam się (choć wcale nie odkryłam Ameryki), że spełnienie swoich marzeń można zaplanować. Niestety wcale nie mam więcej czasu niż miałam (czasu wszystkie mamy tyle samo) i – nie ma bata -zawsze coś dzieje się kosztem czegoś innego. Kwestia priorytetów i delegowania pracy :-)

Zostaw komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez stronę plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close