Szukasz konkretnej robótki?

W słowach

Ach… cóż to były za warsztaty…

Ach… cóż to były za warsztaty…
Dawno miałam ochotę na uczestnictwo w warsztatach rękodzielniczych. Gdy więc dotarła do mnie wieść o takowych, zrobiłam wszystko, aby mnie tam nie zabrakło. Poupychałam dzieci po ludziach i w nagrodę za całoroczną pracę (Komunia i inne szkolne kłopoty) pojechałam do Lubina na Zdolne ręce. Wprawdzie planowałam zgłębiać tajniki w zupełnie innych dziedzinach niż ostatecznie zgłębiałam, ale i tak było fajnie i sporo nauczyłam się. No i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze uda mi się wyrwać na takie warsztaty.

Nie przedłużając: lalkę robiłam. Po ośmiu godzinach działań lalka przedstawia się następująco: Brakuje jej spódnicy (to białe to halka), jednego rękawa (rękawy występują tu w charakterze maskującym), połowy włosów (oszczędzę Wam widoku tyłu czaszki) i muszę jeszcze poprawić jej oczy, bo te są nieco krzywe. Lalka należy do gatunku porządnych i została zaopatrzona w gatki, które jednakowoż panna zaprezentuje po ich ozdobieniu. Żeby nie było, że nie ma: nogi są, i to jakie długie, tyle że pod halką.

 

Na warsztatach dostałam zadanie domowe: dokończyć lalkę. Sądzę, że do końca miesiąca stopniowo dam radę – w pracy urwanie głowy i robotę do domu zabieram, mam mnóstwo zaległości blogowych, no i czeka mnie wykończenie trzech prezentów na „cito”, ale raczej nie dam rady odmówić sobie tej przyjemności, aby od czasu do czasu nie podłubać przy lalce :-)

————————————————–

Maluszki na prezenty (5)
Bardzo się cieszę, że moja-już nie moja zakładka tak Wam się spodobała :-) Wzór jest fragmentem większego obrazka i pochodzi z lutowego wydania „The World of Cross Stitching”. W oryginale jest to wzór na wykonanie tablicy na notatki.

Pudełek ciąg dalszy, I jeszcze jedno pudełko
Dzięki piękne za tak liczne i miłe komentarze :-) Choć jestem zdecydowaną zwolenniczką minimalizmu, to jednak nie jestem za bardzo zadowolona z tych pudełek. Sądzę, że mogłyby wyglądać lepiej, ale na razie brak mi odwagi i rozmachu w scrapbooking’u. Długo „modlę się” nad papierem, zanim zdecyduję się go pociąć ;-)

2 Komentarzy 196 wyświetlenia

Podobne wpisy

Koszyczek

Koszyczek

Dla małej damy

Dla małej damy

2 Komentarze

  1. Też mi się marzą warsztaty rękodzielnicze. Coś nowego człek by poznał, a tak to mam wrażenie, że drepcze w miejscu :-/

  2. ojej a ja tak blisko mieszkam i nawet o nich nie wiedziałam:( muszę dokładniej śledzić robótkowe wieści to może na kolejne się załapię.

Zostaw komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez stronę plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close